piątek, 16 sierpnia 2013

Rozdział 24.

PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ. DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA, A DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!



Obudziłam się wtulona w Harry'ego, który nadal spał. Delikatnie odsunęłam jego rękę, która znajdowała się na moim brzuchu.    

Po cichu wyszłam z łóżka i moje oczy powędrowały na materac. Zobaczyłam przytulających się Niall'a i Livię. Widok naprawdę był słodki.
Jednak, nadal siedzi mi w głowie, dlaczego oni nie są razem. Przecież nawet ślepy, by zauważył, że ich ciągnie do siebie. Widać, że oni się naprawdę kochają, a nie są ze sobą.

Przerwałam moje myśli i podeszłam do szafy. Wzięłam ubrania i po ciuchu weszłam do łazienki. Wzięłam rozbudzający prysznic. Wytarłam swoje ciało i ubrałam przygotowane ubrania. Wyszłam z łazienki. Livia, Niall i Harry spali nadal. Wyszłam z pokoju i zeszłam do kuchni. Zostałam w niej Liam'a pijącego kawę.
- Nie gniewasz się, że zrobiłem sobie kawę? - zapytał zachrypniętym głosem.
- No co Ty. Czuj się jak u siebie. - posłałam mu uśmiech. 

Podeszłam do lodówki i wyjęłam potrzebne produkty, aby zrobić jajecznicę. Wyciągnęłam wszystko na blat i zaczęłam rozbijać jajka do dużej miski.
- Pomóc Ci? - usłyszałam głos Liam'a.
- Jeżeli chcesz. - posłałam mu uśmiech.
- Więc co mam robić? - pojawił się obok mnie.
- Hm... zaparz wszystkim kawę czy herbatę i wyjmij pieczywo.
Zaczęłam smażyć jajka, a Liam w tym samym czasie zaparzał kawę. 

Gotową jajecznicę rozłożyłam na talerze, które postawiłam na stole. Liam w tym samym czasie wlał herbatę i kawę do kubów, które również ustawił na stole.
- Idziemy ich obudzić? - zapytałam.
- Jasne. - odpowiedział.
Ruszyliśmy do góry. Ja weszłam do swojego pokoju, a Liam poszedł obudzić Danielle.
- Śniadanie! - krzyknęłam, a Horan jak oparzony zerwał się z materaca i zbiegł na dół.

Livia i Harry powoli wstali i również wyszli z pokoju. Poszłam teraz obudzić Louis'a i Eleanor. Weszłam po cichu do pokoju i zobaczyłam przytulającą się parę.
- Kochani wstajemy. Śniadanie na stole. 

- Już, schodzimy. - powiedziała El i wstała do pozycji siedzącej.
Z powrotem zeszłam do kuchni. Wszyscy zajadali się moim śniadaniem. Zajęłam miejsce obok Harry'ego i Zayn'a i sama wzięłam się za posiłek.

Po skończonym śniadanku odłożyłam wszystkie naczynia do zmywarki i poszłam na górę. Weszłam do swojego pokoju, a tam wszyscy byli w nim zgromadzeni. Dosiadłam się do nich i dyskutowałam razem z nimi. 
Po dwóch godzinach wszyscy wyszli z mojego domu. Zostałam sama. Sama jak palec w tym wielkim domu. Nie lubię tutaj sama zostawać. Zawsze się boję, ale co mam zrobić? 
Ciężko westchnęłam i wstałam z kanapy, udając się do kuchni. Wyjęłam mój ulubiony kubek z wąsami i wlałam do niego wody, którą szybko wypiłam. Wróciłam do mojego wcześniejszego zajęcia, czyli walnęłam się na kanapę.
Obudził mnie dźwięk dzwonka. Chwilę się zdrzemnęłam. Przetarłam oczy i wstałam z kanapy.
- Ała, mój kręgosłup. - zaczęłam masować obolałe miejsce.
Wiedziałam, że kanapa do spania jest nie wygodna, ale nie wiedziałam, że aż tak.

W końcu dotarłam do drzwi, które otworzyłam.        
- Justin? Co Ty tu robisz? - zapytałam, gdy ujrzałam chłopaka w drzwiach.
- Cześć. Przepraszam, że Cię nachodzę, ale muszę z Tobą pogadać. - powiedział lekko zmieszany.
- Wchodź. - zaprosiłam go do środka, otwierając szerzej drzwi.


Weszliśmy do kuchni. Nie wiem dlaczego tam, ale jakoś było chyba najbliżej.
- Chcesz coś do picia? - spytałam.
- Nie dziękuję. - odpowiedział, i zajął miejsce przy stole.
- Więc słucham..? - usiadłam obok niego.

- Jest taka sprawa.. - zaczął powoli. - Chodzi o to, że zakochałem się w twojej siostrze. Gdy ją pierwszy raz ujrzałem na ognisku to od razu mi się spodobała. - mówił, a na mojej twarzy pojawił się uśmiech. - Gadamy ze sobą codziennie na skype, przez telefon oraz piszemy sms'y, i chciałbym Cię prosić abyś dała mi jej adres to Paryża. Chce jej tam wszystko powiedzieć. - zakończył swój monolog.
- Już Ci daję. - zapisałam na kartce i podałam chłopakowi.
- Dziękuję. - wstał od stołu i udał się do drzwi.
Pożegnałam się z chłopakiem i opuścił mój dom. Zakluczyłam drzwi i poszłam do siebie. Wzięłam laptopa na kolana i zalogowałam się na TT, FB. Wszyscy spamowali mi z jakimś linkiem. Postanowiłam go otworzyć. Moim oczom ukazał się artykuł w gazecie.
                      " NOWA DZIEWCZYNA HARRY'EGO STYLES'A.    


    Wszystkie plotki zostały potwierdzone!          
Harry Styles ma nową dziewczynę.
Jest to Olivia Cyrus, zwykła nastolatka. 
Jak donosi przyjaciel pary :
" Harry jest bardzo szczęśliwy, gdy jest przy boku Olivii. Ciągle o niej mówi.
Ta para naprawdę się kocha ".
Nie zapomnijmy też o gali, na której była nowa para i która pocałowała się przy wszystkich fotoreporterach. Będziemy śledzić losy nowej pary ".

- No super nie dacie mi żyć. - pomyślałam.
Poczytałam jeszcze kilka artykułów i zamknęłam laptopa.  



---------------------------------
PRZEPRASZAM, ŻE TAKI KRÓTKI :C

DODAŁAM GO JEDYNIE ZA ZAKŁAD :D
DO ZOBACZENIA ZA TYDZIEŃ :)

                        CZYTASZ = KOMENTUJESZ

2 komentarze:

  1. Hej bardzo fajny rozdział tak jak inne i bardzo cię proszę daj następny rozdział proszę te opowiadanie jest takie zajebiste serio :D

    Pozdrawiam i czekam jak najszybciej na następny NEXT !!! :D moniaaa... <3

    OdpowiedzUsuń
  2. extra rozdział ... jak i cały blog :)))

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy