PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ.. DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA, A DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!
Dzisiaj miałam mieć casting na modelkę. Nie powiem, że się nie denerwuję, bo szczerze było to moje marzenie. Na razie rodzicie o tym niewiedzą, tylko Milena. Powiem im, jeżeli się uda.
Wzięłam ubrania i poszłam do łazienki. Rozebrałam się z piżamy i weszłam pod prysznic. Odkręciłam kurek z ciepłą wodą i pozwoliłam jej swobodnie spływać po moim nagim ciele. Odchyliłam lekko głowę do tyłu przy czym się zrelaksowałam. Uwielbiam długie prysznice.
Sięgnęłam ręką po żel waniliowy. Nalałam sobie odrobinę na dłoń i wsmarowałam w ciało po czym dokładnie spłukałam wodą.
Opuściłam kabinę i wytarłam mokre ciało, miękkim ręcznikiem. Owinęłam się wokół siebie i podeszłam do lustra. Wyjęłam wszystkie potrzebne kosmetyki i zaczęłam robić makijaż. Powieki pociągnęłam eyelinerem i rzęsy mocnym tuszem. Policzki pomalowałam delikatnie różem i usta malinowym błyszczykiem. Włosy wyprostowałam i pozwoliłam im spadać na moje ramiona. Spojrzałam się w lustrze i muszę przyznać, że nie najgorzej wyglądam.
Ściągnęłam ręcznik ze swojego ciała i założyłam świeżą bieliznę oraz ubrania. Gotowa opuściłam pomieszczenie.
- Nareście. - przy drzwiach czekała zniecierpliwiona Milena.
Wytknęłam jej język i zbiegłam na dół. Weszłam do kuchni w której zostałam mamę.
- Nie jesteś w pracy? - zapytałam, wyjmując sok z lodówki.
- Mam dzisiaj wolne. Wybierasz się gdzieś? - spojrzała na mój strój.
- Muszę załatwić jedną sprawę, ale nie martw się. - posłałam jej uśmiech. - Biorę Milenę ze sobą. - dodałam, upijając łyk soku.
- Dobrze. - rodzicielka posłała mi uśmiech.
Odłożyłam sok do lodówki, ale w zamian wyjęłam truskawkowy jogurt. Wyjęłam łyżeczkę z szuflady i zajęłam miejsce przy stole. Powoli zaczęłam konsumować jogurt.
Wyrzuciłam pudełko do kosza a w tej chwili do kuchni weszła Milena.
- Gotowa? - zwróciła się do mnie.
- Nie zjesz śniadania? - zadałam pytanie.
- Nie jestem głodna. To idziemy?
- Jasne. - wyszłam z kuchni.
W przedpokoju założyłam na stopy buty oraz chwyciłam do ręki torebkę. Po kilku sekundach opuściłam dom wraz z siostrą.
****
Droga do agencji nie zajęła nam długo. Nie było to daleko od miejsca zamieszkania moich rodziców, więc poszłyśmy spacerkiem.
Doszłyśmy na miejsce.
Wzięłam głęboki wdech i weszłam do środka. Naprzeciwko mnie siedziała sekretarka, zajmująca się swoją pracą. Podeszłam do niej.
- Dzień dobry. Ja na casting na modelkę. - mój głos się trząsł.
- Prosto, a potem w prawo. - posłała mi uśmiech.
- Dziękuję. - powiedziałam i ruszyłam prosto.
Koło mnie ciągle szła Milena mówiąc mi, że na pewno się uda. Strasznie się denerwowałam i jej słowa mi nie pomogły.
Doszłyśmy do miejsca. Weszłam w prawo, gdzie rozstawione były aparaty oraz maty. Przede mną stały kilkanaście dziewcząt.
- Na pewno mi się nie uda. - zwróciłam się do siostry.
- Przestań! One Ci nawet do pięt nie dorastają. - szepnęła do mnie.
Jej słowa wywołały u mnie chichot.
- Cześć. Jestem Matt i będę Waszym fotografem. Jestem pewny, że zdjęcia będą śliczne. Dobra koniec gadania, bierzemy się do roboty. - przed nami pojawił się młody blondyn.
Szczerze przyznam, że jest bardzo przystojny. Jego brązowe oczy idealnie pasowały do blond włosów. Ale ja nadal kocham Harry'ego.
Byłam jako piąta. Przyglądałam się dziewczyną i przyznam, że były naprawdę dobre. Coraz bardziej się denerwuję.
- Cześć. - koło mnie pojawiła się ładna brunetka. - Ty na casting? - zapytała.
- Tak. - odpowiedziałam cicho.
- Nie bój się, będzie dobrze. Jestem stylistką i makijażystką. Chodź za mną, zrobię Cię na bóstwo. - posłała mi uśmiech.
- Dobrze. - powiedziałam i ruszyłam za nią.
- W ogóle jestem Madeleine, ale mów mi Mad. - wyciągnęła dłoń ku mojej.
- Olivia. - uścisnęłam jej delikatną dłoń.
Weszłyśmy do pomieszczenia, w którym znajdowały się wieszaki z ubraniami, duże lustra oraz toaletki z kosmetykami.
Mad kazała mi zając miejsce na środku. Wykonałam jej polecenie i wygodnie usadziłam się na krześle.
Na początku Madeleine związała mi włosy aby nie przeszkadzały w robieniu makijażu. Zmyła mój makijaż, który sama wykonałam i zaczęła robić swój. Po skończonym makijażu, zabrała się za włosy. Lekko podkręciła i idealnie ułożyła.
- I jak? - zapytała, gdy skończyła.
- Idealnie. - posłałam jej uśmiech.
- Chodź, wybierzemy ubrania. - pociągnęła mnie za rękę.
Doszłyśmy do wieszaków z sukienkami. Po przebieraniu przez Mad ubrań w końcu podała mi zestaw.
- Ubierz to. Powinno pasować.
- Dzięki. - chwyciłam ubrania i weszłam do przebieralni.
Biała sukienka i kremowe szpilki. Nawet dobrany zestaw.
Przebrałam się i opuściłam przebieralnię.
- Wyglądasz ekstra. - pochwaliła Mad.
- Dziękuję. - posłałam jej uśmiech.
Wyszłam wraz z Madeleine z pomieszczenia i weszłyśmy, gdzie były robione zdjęcia. Pojawiłam się obok Mileny, która ciągle się przyglądała zdjęciom.
- Wow Olivia, wyglądasz pięknie. - pochwaliła.
- Dzięki. - uśmiechnęłam się. - Milena poznaj Mad, stylistkę i makijażystkę. Mad poznaj Milenę, moją siostrę. - przedstawiłam dziewczyny, które stały przy mnie.
Dziewczyny podały sobie dłoń oraz wysłały uśmiechy.
Wraz z Mad i siostrą przyglądałam się dziewczyną, które pozowały do aparatu.
- Następna proszę. - usłyszałam głos Matt'a.
- Twoja kolej. - szepnęła do mnie Madeleine.
Wypuściłam powietrze i wolnym krokiem weszłam na białą matę, gdzie po bokach rozstawione były różne przedmioty.
- Cześć. Jak masz na imię? - zapytał Matt.
- Olivia. - powiedziałam, denerwując się.
- Nie denerwuj się. Będzie dobrze. - posłał mi uśmiech. - Możemy zaczynać? - dodał.
Twierdząco kiwnęłam głową.
- Pokaż co potrafisz. - powiedział.
Zaczęłam pozować do aparatu, który mnie oślepiał, ale nie przejmowałam się tym.
Podeszłam do białej rury, przy której miałam zamiar pozować. Wypuściłam powietrze i patrzałam się w aparat. Mam nadzieję, że zdjęcia wyjdą nie najgorzej.
Zrobiłam kilka jeszcze innych poz i skończyłam z uśmiechem.
Matt zawołał kolejną dziewczynę a ja poszłam się przebrać w swoje ubrania.
- Byłaś świetna. - koło mnie pojawiła się Mad i Milena.
- Dzięki, ale wydaje mi się, że schrzaniłam. - powiedziałam ze smutną miną.
- Żartujesz? Byłaś najlepsza! - przytuliła mnie siostra.
Weszłam do przebieralni i ściągnęłam z siebie sukienkę, ale za to nałożyłam na swoje ciało ubrania w których przyszłam.
Wyszłam z przebieralni.
- Chodź! - za rękę pociągnęła mnie Mad. - Matt zaraz powie, kto zostaję modelką.
Weszłyśmy z powrotem do pomieszczenia. Siostra z Mad szepnęły " będzie dobrze " i ustawiłam się na macie, gdzie stały wszystkie dziewczyny.
- Wybrałem dwie najlepsze dziewczyny, które były świetne. - zaczął blondyn i posłał nam uśmiech.
Stałam w kolejce jako przedostatnia, a Matt rozmawiał z każdą dziewczyną i mówił jej, czy przeszła czy nie. Strasznie się denerwowałam. Za parę minut dowiem się czy moje marzenie się spełni.
- Niestety Anne, ale nie zostaniesz modelką. - powiedział Matt do dziewczyny obok mnie. - Przykro mi.
Zostało jedno miejsce. Albo ja zostanę modelką, albo dziewczyna obok mnie. Ale myślę, że to nie będą ja.
- Olivia. - spojrzał w moje oczy. - Niestety - przerwał - Niestety, byłaś świetna i zostajesz z nami. - szczerze się uśmiechnął.
- Naprawdę? - podniosłam swój wzrok na jego osobę. - Nie wierzę. - powiedziałam.
- Naprawdę. Byłaś świetna.
- Jeju. Dziękuję. - przytuliłam się do niego.
- Nie masz za co. - uśmiechnął się. - Zobacz na to zdjęcie. - pokazał mi obiektyw aparatu. - To zdjęcie jest śliczne. - na ekraniku wyświetliło się zdjęcie z mojej sesji.
- Dzięki. - zarumieniłam się.
- Przyjdziesz za dwa dni na sesje? - zapytał.
- Jasne. - odpowiedziałam.
- Więc proszę aby Olivia i Cara wystąpiły. - powiedział Matt, a ja razem z blondynką postawiłam krok do przodu. - Brawa dla naszych modelek. - klasnął w dłonie Matt.
Zarumieniłam się.
- Jednak wiecie, że nasza agencja jest w Londynie i tam odbędzie się więcej sesji. - odezwał się ponowie Matt.
Kiwnęłam głową, że się zgadzam i się uśmiechnęłam.
Razem z wszystkimi dziewczynami opuściliśmy matę.
Wraz z siostrą opuściłam budynek.
- Mówiłam, że zostaniesz modelką. - powiedziała Milena w drodze do domu.
- Hej! Poczekaj. - krzyknął ktoś za mną.
Odwróciłam głowę i zobaczyłam Care.
- Byłaś naprawdę dobra. Gratulację. - zwróciła się do mojej osoby.
- Dziękuję. Ty również. - posłałam jej uśmiech.
- Dzięki. Może pójdziemy na jakąś kawę aby się lepiej poznać? W końcu będziemy razem pracować. - zaproponowała.
- Pewnie. - odpowiedziałam i razem z Carą i Mileną poszłyśmy w kierunku kawiarni.
Muszę przyznać, że ten dzień jest najlepszy ze wszystkich w ciągu kilku dni. Jestem naprawdę szczęśliwa, że spełniło się moje marzenie zostanie modelką.
------------------------------
PRZEPRASZAM, ŻE DOPIERO TERAZ DODAJĘ ROZDZIAŁ, ALE WIECIE SZKOŁA I TE SPRAWY.
MAM NADZIEJĘ, ŻE NASTĘPNY POJAWI SIĘ W MIARĘ SZYBKO, ALE NIC NIE OBIECUJĘ :*
CZYTASZ = KOMENTUJESZ


BOSKI! CIEKAWA JESTEM CO BĘDZIE DALEJ! JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ! MASZ TALENT! PISZ SZYBKO KOLEJNY! KOCHAM CIĘ! ;*
OdpowiedzUsuńBOSKI! CIEKAWA JESTEM CO BĘDZIE DALEJ! JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ! MASZ TALENT! PISZ SZYBKO KOLEJNY! KOCHAM CIĘ! ;*
OdpowiedzUsuńBOSKI! CIEKAWA JESTEM CO BĘDZIE DALEJ! JUŻ SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ! MASZ TALENT! PISZ SZYBKO KOLEJNY! KOCHAM CIĘ! ;*
OdpowiedzUsuńŚwietny , nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D heh
OdpowiedzUsuńPozdrawiam xx i NEXT !! :)
zrób coś o harrym :) świeeetny blog <3
OdpowiedzUsuńUwielbiam twojego bloga :D Pisz następny < 3333
OdpowiedzUsuńBŁAGAM PISZ SZYBKO NASTĘPNY ROZDZIAŁ! KOCHAM CIĘ! ♥
OdpowiedzUsuńkiedy następny rozdział ? pisz szybko ♥♥♥
OdpowiedzUsuńBŁAGAM CIE NAPISZ KOLEJNY ROZDZIAŁ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
OdpowiedzUsuń