PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ. DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA, A DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!
W szkole byłyśmy po 20 minutach. Weszłyśmy do budynku. Ja poszłam do swojej szafki, a Livia do swojej. Wzięłam książki na matmę, która była pierwsza i poszłam pod salę.
Lekcje minęły w normalnym tempie, i były jak zawsze nudne. No oprócz angielskiego.
Wyszłam sama z budynku, bo Livia miała jeszcze jedną lekcje a Milena już skończyła. Szłam w kierunku bramy od szkoły. Wyszłam za teren szkoły i zobaczyłam ciemny samochód. Przeleciałam go wzorkiem i poszłam dalej. Już minęłam prawie samochód i usłyszałam moje imię. Odwróciłam się i zobaczyłam Harrego, który wychodzi z ciemnego samochodu.
- Co Ty tu robisz? - zapytałam zdziwiona.
- Przyjechałem po Ciebie. - uśmiechnął się pokazując szereg swych białych ząbków.
- Ja wiem jak dojechać do swojego domu. - powiedziałam troszeczkę chamsko.
- Ja mogę Cię odwieść.
- Nie trzeba. - odwróciłam się i chciałam już odchodzić.
Nie wiem czemu to powiedziałam. Może dlatego, że nie chcę aby ktoś ze szkoły zobaczył mnie z Harrym Stylesem i wtedy będą mnie bardziej lubić, a może i nawet hejtować.
- No nie daj się prosić. - powiedział Harry, który znalazł się obok mnie.
Nie odpowiedziałam nic. Loczek złapał mnie za rękę i zaprowadził do samochodu. Jak przyszło na dżentelmena otworzył mi drzwi. Chwilę się zastanowiłam czy wejść czy nie. Przy okazji zobaczyłam Taylor ( dziewczyna, która mnie nie lubi ) patrzała na mnie z zazdrością. Zmierzyłam ją wzrokiem i wsiadłam do samochodu. Zapięłam pasy i od strony kierowcy wsiadł Harry. Również zapiał pasy i ruszył dość szybko. Patrzyłam za okno i nie wiedziałam co powiedzieć. Harry też pewnie nie, bo nic nie mówił, był skupiony na jeździe. Spojrzałam na niego i on w tym samym momencie się odwrócił do mnie. Spojrzałam mu w oczy i pożałowałam tego. Z dnia na dzień coraz bardziej podoba mi się Harry. Nie zakochałam się jeszcze, bo potrzebuje czasu, aby to poczuć, ale zauroczenie? Zdecydowanie tak.
Zauważyłam, że skręcił w lewo, a nie w prawo tam gdzie znajduje się mój dom.
- Harry. Powinieneś skręcić w prawo. - spojrzałam na niego.
- Wiem. - odpowiedział.
- To czemu skręciłeś w lewo? - spytałam zdziwiona.
- Bo jedziemy na kawę. - spojrzał na mnie.
Nie chciałam jechać, no ale Harry'emu Styles'owi nie mogłam się oprzeć. Pokiwałam tylko głową, że się zgadzam. Jechaliśmy ciągle w milczeniu. Nie wiedziałam o czym mam z nim rozmawiać. Harry zauważył naszą nudę, więc włączył radio. Akurat leciała piosenka One Way Or Another. Związku z tym, że lubiłam tą piosenkę i znałam więc zaczęłam śpiewać. Piosenka się skończyła, a loczek patrzył na mnie z podziwem.
- Tak, wiem, że fałszuje. - spojrzałam na niego lekko uśmiechniętymi ustami.
- Nie prawda. - od razu zaprzeczył.
- Przecież, ja wiem, że fałszuje. Nie musisz zaprzeczać. - dalej stałam na swoim.
- Nie fałszujesz. - a on dalej stał na swoim.
- Fałszuje.
- Nie!
- Niech Ci będzie. Jako jedyny uważasz, że nie fałszuje. - poddałam się.
- I o to chodziło. - powiedział z miną " wygrałem ".
Po 5 minutach byliśmy na miejscu. Znaleźliśmy się na obrzeżach miasta.
- Przyjechaliśmy tutaj, bo to miejsce jest magiczne. Mają tutaj najlepszą kawę i ogólnie kocham tu przyjeżdżać. - powiedział Harry, gdy wyszliśmy z samochodu.
- Dobrze. - uśmiechnęłam się.
Weszliśmy do środka. Od razu gdy przekroczyłam próg poczułam tutaj taką miłą, ciepłą atmosferę. Ściany były koloru kremowego, a na nich wisiały stare i nowe fotografie Londynu. Stoliki były małe i okrągłe, pokryte białym obrusem oraz na środku stoliku stałe różowe róże w wazonie. Usiedliśmy przy stoliku obok okna. Widok z okna był cudowny. Przedstawiał on jezioro oraz polanę, a w dodatku, że była wiosna to było jeszcze bardziej magicznie.
- Polecałam tutaj cappuccino. Jest najlepsze. - powiedział po chwili milczenia.
- Jeśli tak chwalisz to poproszę. - uśmiechnęłam się.
Po chwili podeszła do nas kelnerka. Harry zamówił dwa cappuccino i dwa kawałki ciasta truskawkowego. Spojrzałam z powrotem na ten piękny widok. Szczerze to nigdy takiego widoku nie widziałam, jest śliczny. Patrzałam tak na ten widok i coraz bardziej się nim zachwycałam. Po paru minut kelnerka przyniosła nasze cappuccino i ciasto truskawkowe.
Wzięłam łyk cappuccina. Muszę przyznać, że bardzo dobre.
- I jak smakuje? - zapytał Styles.
- Nawet bardzo. - uśmiechnęłam się.
- Wiedziałem, że Ci zasmakuje.
Wzięłam następny łyk.
- Ubrudziłaś się. - zaśmiał się Harry.
- Gdzie? - zapytałam i zakryłam ręką usta.
- Poczekaj. - wziął chusteczkę do ręki i wytarł mi usta.
- Dziękuje - zawstydziłam się.
Zjedliśmy do końca ciasto oraz wypiliśmy cappuccino. Harry zaproponował abyśmy poszli się przejść wzdłuż jeziorka. Zgodziłam się. Zapłaciliśmy za wszystko, podziękowaliśmy i wyszliśmy. Szliśmy powoli wzdłuż jeziora. Coraz bardziej zachwycałam się tym widokiem. Był jeszcze zachód słońca, więc jezioro wydawało się bardziej piękniejsze. Usiedliśmy na małym, drewnianym mostu i podziwialiśmy chowające się już słońce.
45 minut później byłam już w domu. Z Harrym pożegnałam się tylko zwykłym "cześć". Coraz więcej o nim myślę, coraz częściej. Na lekcji nie mogę się skupić, tylko myślę o Harrym. Ale pewnie jak zawsze nic z tego nie wyjdzie.
Wzięłam piżamę pod rękę i poszłam do łazienki. Wzięłam kąpiel i się ubrałam. Postanowiłyśmy dzisiaj z Mileną, że będziemy oglądać filmy.
Zeszłam do kuchni i zrobiłam nam dużą miskę popcornu. Wzięłam miskę i poszłam do salonu. Włączyłam "To właśnie miłość" i czekałam na Milenę. Po chwili usiadła w piżamie obok mnie.
- Ulubiony film Harrego. - odezwała się brunetka.
Zapomniałam napisać, że Milena ostatnio się przefarbowała na coś takiego. Muszę przyznać, że ładnie w tym wyglądała.
- Spoko. - udało mi się tylko to powiedzieć.
Po "To właśnie miłość" obejrzałyśmy jeszcze "Titanic". Nie odbyło się bez łez. Po filmach poszłyśmy do swoich pokoi. Gdy położyłam się na moje ciepłe łóżko od razu usnęłam.
---------------------------------------------------------
WIĘC JEST JUŻ ROZDZIAŁ 6. NASTĘPNY DODAM JAK BĘDZIE POWYŻEJ 3 KOMENTARZY.
+ NOWA BOHATERKA
Taylor Olson - ma 17 lat. Chodzi razem do klasy z Olivią. Uważa się za najpiękniejszą i najbogatszą. Uwielbia komuś dokuczać, a najbardziej Olivii. Jej rodzice są bardzo bogaci. Jej mama ma swoją firmę oraz jej tata swoją. Od 16 roku życia, jeździ samochodem. Jest chamska, wredna, śmieję się z wszystkich tylko nie z siebie oraz jej przyjaciółeczek.

Proszę cie weż daj 7 rozdział to jest takie zajebiste że to nawet mało powiedziane nie czekaj na następne komentarze bo ja moje sama dodawać codziennie hehe :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;**
Daj proszę następny ;))
OdpowiedzUsuńDajjjjjj prosimy :-)
OdpowiedzUsuńPROSZĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!1
OdpowiedzUsuń