PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ. DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA, A DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!
Po kilku godzinach chodzenia po centrum handlowym kupiłam sobie jeden zestaw i śliczną sukienkę. Harry kupił marynarkę i zestaw, a Milena strój kąpielowy, zestaw i buty.
- Pójdziemy jeszcze do jubilera? - zapytał Harry.
- Po co kochanie? - zapytałam.
- Za dwa tygodnie jadę do mamy na noc i chciałbym coś kupić mamie, Gemmie i dla Robin'a- powiedziała.
- Dobrze. - powiedziałam i ruszyliśmy do Apart'u.
- Zdajesz sobie sprawę, że też jedziesz.
- Że co? - myślałam, że nie dosłyszałam.
- Jedziesz ze mną. - powiedział jeszcze raz.
- A jeżeli twoja rodzina mnie nie polubi? - zadałam pytanie.
- Oj na pewno polubi. Obiecuję. - złapał mnie w talii i musnął mój policzek.
Weszliśmy do Apart'u i gdy Harry nie patrzał kupiłam mu męski pierścionek.
- Kochanie co sądzisz o tej bransoletce dla mamy? - zapytał mnie o zdanie.
- Jest śliczna. Spodoba się twojej mamie. - odpowiedziałam, patrząc na złote cudo.
- Tak myślisz?
- Jestem tego pewna. - posłałam mu uśmiech.
- To prezent dla mamy mam. Teraz trzeba poszukać dla Gemmy.
Po 10 minutach przeglądania wybraliśmy Gemmie kolczyki. Dla ojczyma Harry'ego wybraliśmy zegarek.
- Ja też coś kupie dla twojej rodziny. - powiedziałam i zaczęłam rozglądać się po sklepie.
- Nie musisz. - obok mnie pojawił się Loczek.
- Ale chce.
Po 30 minutach wybrałam mamie Harry'ego zestaw biżuterii, Gemmie bransoletkę, a ojczymowi Harry'ego wybrałam krawat w innym sklepie.
- Ja zapłacę. - powiedział Styles.
- Oszalałeś. Ja kupuje, ja płacę. - podałam kasjerce kartę kredytową.
Wyszliśmy z Apart'u i poszliśmy do samochodu.
- Jedziesz do nas? - zapytałam Harry'ego.
- Okej. - odpowiedział skupiony na jeździe.
Dojechaliśmy do mnie i weszliśmy po kolei do domu. Weszłam do kuchni i zaczęłam myśleć co zrobić na obiad. Po chwili postanowiłam, że zrobię spaghetti.
30 minut później potrawa była już na stole. Jeden talerz podałam Harry'emu, który cały czas, mi się przyglądał, drugą postawiłam przed Mileną, która czekała od 5 minut a trzeci talerz postawiłam przed sobą.
- Smacznego. - powiedziałam i sięgnęłam po widelec.
- Smacznego. - odpowiedziała reszta i wzięła się za konsumowanie mojego dzieła.
- Było pyszne kochanie. - pochwalił mnie Harry, gdy zjadł swoją porcję.
Odłożyłam naczynia do zmywarki i poszliśmy we trójkę do salonu. Włączyłam dvd i włączyłam " Pamiętnik ".
W skupieniu obejrzeliśmy film.
- Jak fajnie, że za dwa dni koniec roku. - powiedziała Milena.
- No. Nareście. - powiedziałam. - Jeszcze tylko rok liceum mi został i potem na studia. - dodałam.
- Jakie? - zadał pytanie Harry.
- Jeszcze nie wiem jakie. - odpowiedziałam.
- Ja będę się zbierał. - powiedział Harry po chwili milczenia.
- Już? - zrobiłam smutną minę.
- Jutro mam koncert i jeszcze muszę poćwiczyć, przygotować. - powiedział wstając z kanapy.
- Kiedy się zobaczymy? - zapytała odprowadzając go do drzwi.
- Dopiero za dwa dni kochanie.
- Wytrzymam. - powiedziałam i mocno pocałowałam go w usta.
Harry opuścił dom, a ja wróciłam do siostry.
- Jak ja będę jechała z Harry'm to Ty będziesz nocowała u Livi. - powiedziałam.
- Tak, tak. - odpowiedziała.
Zrobiłam sobie z siostrą maraton filmowy. Przed 23 poszłam do swojego pokoju. Wzięłam piżamę i od razu zasnęłam gdy się położyłam do łóżka.
*DWA DNI PÓŹNIEJ*
Obudziłam się o 8. Dzisiaj jest zakończenie roku i zaczynają się wspaniałe wakacje. Czuję tak.
Ubrałam się, zrobiłam poranną toaletkę i zeszłam do kuchni. Zrobiłam sobie mi i Milenie śniadanie i poszłam obudzić siostrę. Po 5 minutach wstała z łóżka poszła do łazienki. Zeszłam na dół i wzięłam się za jedzenie śniadania.
Zjadłam posiłek i wypiłam świeżą kawę, a do kuchni weszła Milena. Poczekałam na nią, aż zje swoją porcję i razem poszłyśmy pod szkołą na zakończenie roku. Dotarłyśmy do szkoły. Ja poszłam pod swoją starą klasę, a Milena pod swoją. W połowie drogi spotkałam Evę.
- Cześć. - przywitała się.
- Hej. - odpowiedziałam.
- I jak cieszysz się na zakończenie? - zapytała.
- A mi to wszystko jedno. Mam nadzieję, że wakacje będę najlepsze w życiu. - odpowiedziałam. - A Ty się cieszysz? - dodałam.
- Nawet nie wiesz jak bardzo. W końcu dwa miesiące od budy. - odpowiedziała promiennie.
Dotarłyśmy pod klasę i razem z byłą wychowawczynią poszłyśmy na aulę, gdzie dyrektor miał powiedzieć mowę końcową.
Po godzinie dyrektor skończył mówić i poszliśmy do swojej starej klasy. Tam wychowawczyni powiedziała kilka słów od siebie i byliśmy już wolni.
Wyszłam ze szkoły i zobaczyłam siostrę, która na mnie czekała. Doszłam do siostry i poszłyśmy do Tesco po zakupy, bo nasza lodówka świeciła pustkami. Wsadzałyśmy wszystkie produkty, które były nam potrzebne, ale oczywiście Milena musiała mieć pełno żelków i słodyczy. Poszłyśmy do kasy, zapłaciłyśmy za zakupy i spacerem poszłyśmy do domu.
Od kluczyłam drzwi i weszłyśmy do kuchni. Położyłam siatki na blat i zaczęłam rozpakowywać produkty. Po chwili dołączyła do mnie siostra.
- Olivia? - zapytała miłym głosem.
- Co chcesz? - odparłam.
- Mogę iść na noc do Livi?
- Tak. - odpowiedziałam.
Milena już dawno poszła do Livi, a ja siedzę w dresie przed telewizorem z paczką chipsów. Oglądałam film, ale przerwał mi dzwonek do drzwi. Leniwie wstałam z sofy i podeszłam do drzwi. Otworzyłam je i zobaczyłam w nich Harry'ego i Niall'a.
- Cześć kochanie. - powiedział Harry i dał mi buziaka.
- Cześć. - odpowiedziałam.
Przywitałam się z Horan'em i zaprosiłam ich do salonu.
- Oo chipsy! - powiedział Niall i rzucił się na nie.
- Smacznego. - powiedziałam, śmiejąc się.
- Dziękuję. - odpowiedział z pełną buzią.
Usiadłam obok Horan'ka i spojrzałam na Harry'ego, który usiadł obok mnie.
- Więc co po przyszliście? - zapytałam.
- Pakuj się, idziesz do nas na noc. - odpowiedział.
- Po co? - dopytałam się.
- A co nie chcesz? Chcesz abym umarł z tęsknoty? Tak dawno Cię nie widziałem. - przytulił się do mnie.
- No dobra, idę się spakować. - wyrwałam się z jego uścisku i poszłam na górę.
Wyciągnęłam torbę i zaczęłam pakować do niech piżamę, ubrania na jutro, kosmetyki, różne balsamy i potrzebne rzeczy. Wzięłam jeszcze ubranie i poszłam do łazienki się przebrać. Po 20 minutach zeszłam na dół.
- Gotowa. - oznajmiłam.
- To jedziemy. - odpowiedział Loczek i razem z Niall'em wstali z kanapy.
Zgasiłam wszędzie światła i wyszłam z domu przy czym zakluczyłam drzwi. Wsiadłam do samochodu i napisałam Milenie sms'a, że jestem na noc u Harry'ego.
Po 20 minutach byliśmy już pod willą. Wysiadłam z samochodu i trzymając Styles'a za rękę weszliśmy do domu.
- Olivia! - trójka przyjaciół rzuciła się na mnie i zaczęła mnie dusić.
- Eeej dusicie. - wyszeptałam.
Chłopacy mnie puścili i w spokoju zdjęłam buty i założyłam moje emu, które wzięłam z domu. Weszłam do salonu i zajęłam miejsce obok Liam'a i Zayn'a i zaczęłam z nimi oglądać film, który leciał w telewizji.
PRZEPRASZAM, ŻE TAKI KRÓTKI, ALE NIE MAM JAKOŚ WENY. POSTARAM SIĘ, ABY NASTĘPNY BYŁ DŁUŻSZY.
MIŁEGO CZYTANIA
Troche za duzo piszesz o sobie, ale ogolnie mi sie bardzo podoba. jak zaloze swojego bloga to tez poczytasz ? :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie chodzi o to, że blog jest założony tylko w narracji pierwszoosobowej.
UsuńOczywiście, ze poczytam!
Kocham <3 Daleeeeeej :DD
OdpowiedzUsuń