PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ. DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA, A DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!
- Olivia! - usłyszałam głos mojej siostry, kiedy jeszcze spałam.
- Co? - podniosłam głowę i spojrzałam na nią.
- Wiesz gdzie jest ta moja ulubiona bluzka?
- U mnie w szafie. - powiedziałam.
- Czemu ją wzięłaś? - spytała.
- Bo jest fajna i ją pożyczyłam.
Milena wzięła bluzkę i wyszła z pokoju. Położyłam się dalej na łóżko, ale nie mogłam zasnąć. Sprawdziłam wyświetlacz telefonu czy nie mam żadnej wiadomości od Harrego. On mi się serio podoba, ale wiem, że z tego nic nie wyjdzie. Przecież on jest sławny nie zakocha się w zwykłej dziewczynie jaką jestem ja. Sprawdziłam jeszcze godzinę.
- Rany już 12. - pomyślałam.
Nie chciało mi się wychodzić z łóżka. Wzięłam książkę którą wczoraj kupiłam i zabrałam się za jej czytanie. Muszę przyznać ciekawa była i wciągnęła mnie. Po godzinie ruszyłam się z łóżka. Podeszłam do szafy wzięłam to, i poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic. Wytarłam się i nałożyłam makijaż. Wyszłam z łazienki i poszłam na dół. Rodzice byli w domu, bo dzisiaj niedziela. Przywitałam się z nimi i zabrałam się za jedzenie naleśników, które zrobiła moja moja. Zjadłam śniadanie i poszłam do siebie. Wchodziłam do pokoju i akurat ktoś do mnie dzwonił. Chwyciłam za telefon i zobaczyłam nieznany numer. Odebrałam.
- Hallo?... A Cześć... Niestety dzisiaj nie dam rady...Muszę się uczyć, mam jutro sprawdzian...To może jak ja będę miała czas to się do Ciebie odezwę?... No okej... Pa... - i się rozłączyłam.
- Kto dzwonił? - spytała Milena, która stała w drzwiach.
- Długo tutaj stoisz? - spytałam, zaskoczona.
- Nie chwilę. No mów kto dzwonił.
- Harry. - odpowiedziałam.
- I co? - dalej się dopytywała.
- I nic. - odpowiedziałam obojętnie.
- Nie spotykacie się?
- Nie.
- Czemu?
- Bo muszę się uczyć.
- Olivia wiesz dlaczego nie masz chłopaka? Bo ciągle się uczysz. Ile razy miałaś iść na randkę, ale nie bo musiałaś się uczyć. Odpuść sobie trochę. Harry do Ciebie dzwoni, chce się z Tobą umówić, a Ty musisz się uczyć. Zastanów się. - wyszła z pokoju, trzaskając drzwiami.
- A może ona ma rację? - powiedziałam sobie w myślach.
Położyłam się na łóżko i myślałam.
Trudno zawale jutro ten sprawdzian, ale zadzwonię do Harrego. Wzięłam telefon i wykręciłam jego numer.
- Cześć. Możemy się dzisiaj spotkać, jeśli nadal chcesz...Pomyliły mi się dni, w środę mam sprawdzian.... O której?... Okej... Pa - i odłożyłam telefon.
Poszłam do Mileny, powiedzieć jej. Zapukałam do drzwi i weszłam do jej pokoju.
- Byś tutaj posprzątała. - powiedziałam.
- Co chcesz? - spytała, siedząc na łóżku.
- Idę dzisiaj z Harrym do kina.
- Zadzwoniłaś do niego? - od razu wstała z łóżka.
- Tak.
- No i dobrze. - przytuliła mnie.
Pogadałam z nią jeszcze chwilę i poszłyśmy do mnie do pokoju wybrać coś na spotkanie. Po godzinie szperania w szafie wybrałyśmy to. Miałam jeszcze 3 godziny do spotkania. Nie chciałam robić wszystko na ostatnią minutę więc poszłam wziąć długą kąpiel. Nalałam wody do wanny i wlałam olejek truskawkowy. Weszłam do niej i zaczęłam jak zwykle marzyć. Po prawie godzinie wyszłam z wanny. Wytarłam ciało i założyłam szlafrok.
- Olivia.. - pukała Milena.
- Co? - zapytałam.
- Otwórz. Zrobię Ci makijaż.
- No dobra. - otworzyłam jej drzwi.
Wysuszyłam włosy i związałam je na razie w koka. Milena wzięła się za makijaż. Po 30 minutach był już gotowy. Spojrzałam w lustro i wyglądał tak.
- Ładny. Dzięki. - podziękowałam siostrze.
Wyszła z łazienki a ja wyprostowałam włosy i się ubrałam. Wyszłam z łazienki. Spojrzałam na zegar i była już 16.30.
- Rany jak długo się szykowałam. - powiedziałam do siebie.
Założyłam buty i wyszłam z pokoju. Pożegnałam się z rodzicami i Mileną i wyszłam.
-----------------------------------
TROCHĘ KRÓTKI, ALE NIE MAM WENY. MAM NADZIEJĘ, ŻE NASTĘPNY BĘDZIE DŁUŻSZY.
5 ROZDZIAŁ DODAM JAK BĘDZIE 4 KOMENTARZE. : )
Daleej ♥
OdpowiedzUsuńNastępny
OdpowiedzUsuńCzekam na rozdział 5 ♥
OdpowiedzUsuńŚwietny blog ♥ Czekam na następny rozdział
OdpowiedzUsuń