PROSZĘ ZOSTAW KOMENTARZ.. DLA CIEBIE TO TYLKO CHWILA, A DLA MNIE MOTYWACJA DO DALSZEGO PISANIA!
~*~ Harry ~*~
- Kurde Niall, nie wytrzymam! Mów jaki masz pomysł. - zwróciłem się do blondyna, który siedział obok mnie i pochłaniał drugą paczkę paprykowych chipsów.
- Nie odpuścisz, prawda? - zapytał z pełną buzią.
- A Ty gdybyś kogoś kochał, to byś odpuścił?
- No nie. - wziął następną garść chipsów do buzi.
- No właśnie, więc mów. - niecierpliwiłem się już.
- Olivia mnie zabiję. - pokręcił głową.
- Widziałeś się z nią?
- A skąd bym wiedział, że ją zdradziłeś? Myśl człowieku.
- Nie zdradziłem jej. - poprawiłem go.
- Sory, mój błąd. - podniósł ręce do góry w geście obrony. - Słuchaj mnie uważnie. - usiadł tak, że dobrze widziałem jego twarz. - Olivia jest w Paryżu.
- Jak to w Paryżu? Czemu nie powiedziałeś mi jak tam byliśmy?
- Mam dokończyć? - kiwnąłem twierdząco głową. - Więc się zamknij. Olivia jest w Paryżu i zdaję mi się, że zostanie tam jeszcze przez kilka dni. Najlepiej jedź do Paryża i wszystko jej na spokojnie wytłumacz. - w końcu zakończył swój pomysł.
- Jeny Niall kocham Cię. - od razu na mojej twarzy pojawił się uśmiech.
Nie powiem pomysł jest niezły.
- Wiem. - zaśmiał się blondyn i nadal jadł swoje chipsy.
- Dzisiaj zamówię bilet do Paryża i do niej pojadę. - zerwałem się z kanapy i pobiegłem na górę do swojej sypialni.
Wziąłem laptopa na kolana. Zamówiłem bilet na dzisiejszy lot, który ma się odbyć za 4 godziny. Weszłem jeszcze na hotele w Paryżu i zarezerwowałem sobie pokój. Nie wiem na ile dni tam będę, więc nie napisałem określonego czasu.
Gdy wszystko załatwiłem zamknąłem laptopa i wyciągnąłem z szafy torbę. Zacząłem pakować wszystkie potrzebne ubrania.
Ostatnia rzecz. Wrzuciłem ją do torby, jak wszystkie rzeczy. Zamknąłem zamek i chwyciłem ją do ręki. Zszedłem na dół.
Opadłem na kanapę w salonie, gdzie siedzieli wszyscy chłopacy.
- Gdzie jedziesz? - zapytał Louis i pokazał wzrokiem na moją torbę.
- Do Paryża. Olivia tam jest. - odpowiedziałem.
Chłopacy powiedzieli mi kilka słów, które miały pomóc.
W chłopskim gronie czas zleciał naprawdę szybko. Spojrzałem na zegar, który wskazywał, że za godzinę odbędzie się mój lot. Wyjąłem telefon z kieszeni moich jeansów i jednym ruchem odblokowałem telefon. Na wyświetlaczu nadal było zdjęcie mojej dziewczyny. Strasznie za nią tęsknie. Nie mogę się doczekać kiedy wreście ją ujrzę.
Wykręciłem numer na taksówkę i po krótkiej rozmowie rozłączyłem połączenie. Wstałem z kanapy i chwyciłem torbę.
Pożegnałem się z chłopakami i w przedpokoju założyłem białe, krótkie Converse.
- Do zobaczenia! - krzyknąłem i opuściłem dom.
Chwilę stałem na ganku, czekając na taksówkę. Wreście podjechała pod dom. Usiadłem na tylne siedzenie i wyjechaliśmy z podjazdu na lotnisko.
****
Nareście wylądowałem na lotnisku w Paryżu. Opuściłem pokład samolotu. Odebrałem mój bagaż i wyszedłem z lotniska. Wzięłem głęboki oddech paryskiego powietrza.
Weszłem do taksówki, która stała przed lotniskiem. Podałem adres hotelu i ruszyliśmy spod lotniska.
Po około 30 minutach byłem już na miejscu. Podziękowałem kierowcy i zapłaciłem, dając napiwek. Weszłem do hotelu.
Podeszłem do sekretarki, która znajdowała się po mojej prawej stronie.
- Dzień dobry. Ja mam rezerwację. - powiedziałem.
- Poproszę imię i nazwisko. - usłyszałem miły głos około trzydziestoletniej sekretarki.
- Harry Styles. - podałem swoje dane.
Sekretarka wystukała coś na klawiaturze i zwróciła się do mnie :
- Pokój 176, piętro drugie. - podała mi kluczyk do pokoju.
- Dziękuję. - odebrałem mały, srebrny przedmiot.
- Miłego pobytu życzę. - usłyszałem głos sekretarki, kiedy już oddalałem się do pokoju.
- Dziękuję. - odwróciłem się i posłałem uśmiech.
Weszłem do windy i przycisnąłem guzik z numerem dwa. Po kilku sekundach znajdowałem się już na piętrze. Opuściłem windą i wyszukałem pokój z moim numerem.
W końcu znalazłem. Znajdował się na środku, dużego korytarzu. Włożyłem kluczyk do zamka i przekręciłem. Drzwi się otworzyły, a ja przekroczyłem próg. Pokój był ładny. Blado pomarańczowe ściany zapraszały do środka. W rogu znajdowało się duże łóżko z pomarańczową pościelą. Na przeciwko drzwi było duże okno, również z pomarańczowymi firankami. Na wprost łóżka znajdował się duży telewizor, powieszony na ścianie, a obok duża ciemna brązowa szafa.
Z uśmiechem pozostawiłem torbę obok łóżka a ja sam położyłem się na miękkim materacu. Zamknąłem oczy i wyobrażałem sobie moje spotkanie z Olivią. Po chwili wstałem z łóżka i wyszedłem z pokoju jak i z hotelu.
~*~ Olivia ~*~
Ubrałam się w wyszykowane ubrania. Miałam dzisiaj ostatni dzień wolnego, ponieważ jutro idę do pracy, w takim razie postanowiłam pójść na spacer. Nałożyłam na siebie bluzkę z długim rękawem. Musiałam wybrać coś z długim rękawem, aby nie był widać mój bandaż. Przeczesałam szczotką włosy i nałożyłam czarną czapkę. W pokoju również założyłam białe conversy oraz kurtkę. Gotowa przejrzałam się w lustrze, które stało w rogu pokoju. Opuściłam pomieszczenie i zeszłam po schodach.
- Wychodzę. - powiedziałam i już nie było mnie w domu.
Wyszłam z terenu domu i poszłam w kierunku wieży Eiffla. Na dworze było chłodno, więc włożyłam dłonie do kieszeni jeansów. Wolnym krokiem szłam chodnikiem nie patrząc nawet na przechodniów.
***
Doszłam do celu. Nade mną znajdowała się piękna, duża budowla. Wzrok skierowałam tak, że widziałam jej szczyt. Była naprawdę piękna. Nie dziwię się ani trochę, że przyjeżdża dużo turystów, aby ją zobaczyć. Sama gdybym tutaj tymczasowo nie mieszkała, na pewno bym przyjechała, aby ujrzeć wieżę.
Wyciągnęłam z kieszeni spodni, mojego I'Phona i zrobiłam zdjęcie wieży. Było idealne. Schowałam telefon do kieszeni i nadal patrzałam się na wieżę.
- Olivia? - usłyszałam głos, który kocham i modliłam się, żeby któregoś dnia jeszcze go usłyszeć.
Poprawiłam włosy, ponieważ zerwał się lekki wiatr i odwróciłam się na pięcie.
Zobaczyłam jego!
- Harry? - zapytałam ze zdziwieniem.
-------------------------------------------------
DZIĘKUJĘ ZA TE WSZYSTKIE KOMENTARZE, KTÓRE PISZECIE POD OSTATNIMI ROZDZIAŁAMI. JEST MI NAPRAWDĘ MIŁO KIEDY JE CZYTAM. DZIĘKUJĘ BARDZO.
CO DO NASTĘPNEGO ROZDZIAŁU TO NIE WIEM KIEDY SIĘ POJAWI. MAM NADZIEJĘ, ŻE JAK NAJSZYBCIEJ
CZYTASZ = KOMENTUJESZ

boskie pisz dalej *.*
OdpowiedzUsuńśiweeetne <3 pisz szybko ;*
OdpowiedzUsuńgenialne <3 na to czekałam <3 nie wytrzymam ,pisz szybciutko ;)
OdpowiedzUsuńpiszesz świetnego blooga ;***
OdpowiedzUsuńnapisz na FB jak będzie nowy rodział !! ;* nie mogę się doczekać <333
OdpowiedzUsuńkiedy następny rozdział ? <333
OdpowiedzUsuńpisz szybko <3 genialny blog ;***
OdpowiedzUsuń<333 love <333
OdpowiedzUsuńextra blog <3 pisz szybko nie mogę się doczekać :)
OdpowiedzUsuń10 kom. <333 gratulacje świetnego bloga ;) pisz szybciutko ;]
OdpowiedzUsuńkiedy następny rodział? ^^ nie moge się doczekać ;)
OdpowiedzUsuńnic nie mam do 1D ,ale ich nie słuchałam ,a teraz dzięki tobie kooocham ich <3 DIRECTIONERS FOREVER ;* pokochałam ich ,zaczęłam słuchac ich muzy i się ZAKOCHAŁAM <3 dzięki tobie ;) dzięęękuję ;* ( w dobrym sensie ;p )
OdpowiedzUsuńJej to bardzo miłe ! :)
UsuńMogłabym się jakoś dowiedzieć kim jesteś czy coś? : D